|
Ze zbiórki na stadionie podczas meczu Lecha Poznań od
kibiców
zebrano kwotę 1.000 zł
W trakcie festynu na stadionie zebrano do puszek kwotę ok 5.000zł
PZU, PKO BP i ING Bank wsparło akcję łączną kwotą 25.000 zł
- ING - 17.500
- PZU - 5.000
- PKO - 2.500
Komenda miejska Policji wraz z komendą Wojew Policji w Poznaniu, serdecznie
dziękuje wszystkim niebieskim za pomoc w organizacji festynu oraz za przekazane
środki, ktore przyczyniły się do zakupu niezbednych urządzeń medycznych
na Oddział Chirurgii i Traumatologii SPSK-5.
Napisali o nas:
Panik się odkuł
Przegląd Wielkopolski, 9 czerwca 2003
NIEBIESCY - DZIECIOM - pod takim hasłem
wielką imprezę zabawowo-sportową zorganizowali poznańscy policjanci
z Komendy Miejskiej. Tak, jak przed rokiem, na stadionie Lecha
(też niebiescy) przy ul. Bułgarskiej wyrósł ogromny plac zabaw,
na którym najmłodsi mieszkańcy Poznania mogli bawić się do woli.
Pojawił się helikopter, przyjechali funkcjonariusze na koniach,
zorganizowano wiele konkursów z nagrodami. Inicjatorami przedsięwzięcia
było dwóch stróżów porządku: Przemysław Łoniewski i Romuald Jaskólski.
Imprezie towarzyszył niecodzienny turniej piłkarski. Na głównej
płycie stadionu rywalizowały 8-osobowe zespoły Straży Pożarnej,
Księży, Straży Miejskiej, Policji, dziennikarskiej Kaczki i oczywiście
Lecha. Tym razem jednak ligowcy ograniczyli się do roli widzów,
natomiast do boju stanęły dawne sławy. W bramce występował Zbigniew
Pleśnierowicz, na murawę wyszli także Mirosław Okoński, Czesław
Jakołcewicz, Jarosław
Araszkiewicz, Zbigniew Śmiglak, Marek Pawłowski, Przemysław Erdman,
Tomasz Rybarczyk, Marcin Lis oraz trener Bohumil Panik. Już w
pierwszym meczu lechici zmierzyli się z Kaczką, a w roli kata
dziennikarzy wystąpił trener Panik, który strzelając
dwa pierwsze gole "odkuł się"
za dotykającą go od czasu do czasu krytykę.
Zespół Lecha kroczył od zwycięstwa do zwycięstwa. W finale
2:1 wygrał z Policją, w której nie mógł zagrać jej filar, aspirant
Łoniewski. Dwa tygodnie wcześniej złamał nogę i w sobotę wspierał
kolegów z wózka inwalidzkiego. - Za rok na pewno się pokażę -
zapowiedział. Michał Bartkowiak, kapitan Policjantów, główny organizator
turnieju, był zachwycony. - Wszyscy dobrze się bawią, więc
warto organizować takie imprezy. Zobaczymy się za rok!
Wyniki:
- grupa A: Straż Pożarna - Księża
3:0; Policja - Księża 4:0, Policja - Straż Pożarna 2:0;
- grupa B: Lech - Kaczka 4:0, Lech
- Straż Miejska 2:0, Straż Miejska - Kaczka 1:0;
- półfinały: Policja - Straż Miejska
1:0, Lech -Straż Pożarna 3.1;
- o 3. miejsce: Straż Pożarna - Straż
Miejska 3:1;
- finał: Lech -Policja 2:1.
Pokazali się niebiescy
Miejskie Sprawy, 9 czerwca 2003
Z jak najlepszej strony zaprezentowali się policjanci, strażnicy
miejscy i strażacy, którzy w sobotę wystąpili na festynie "Niebiescy
Dzieciom" na stadionie Lecha.
Już przy wejściu gości witało stanowisko funkcjonariuszy Sekcji
Ruchu Drogowego, którzy przygotowali rowerowy tor przeszkód dla
najmłodszych. Tuż przy nich swoją kolekcję reklamowych długopisów
prezentował Tomasz Wasielak, który uzbierał ponad 3 tysiące egzemplarzy.
Sąsiadował z nimi dealer Fiata ACM Mari Car, który zainteresowanym
przejażdżką prezentował fiata barchettę i kilka innych najnowszych
modeli . Największy tłok panował przed estradą, gdzie w obecności
min. komendantów policji - wojewódzkiego Henryka Tusińskiego i
miejskiego Zdzisława Stachowiaka - rozstrzygnięto konkurs plastyczny
dla dzieci i gdzie później występowali klowni Najmłodsi oblegali
wręcz dwa specjalne pojazdy policyjne: "polewaczkę" do rozpędzania
demonstracji i transporter opancerzony, a także wchodzili do kilku
radiowozów, w których ku wielkiej radości malców można było włączać
sygnały dźwiękowe i korzystać z samochodowych megafonów. Swoje
pojazdy bojowe demonstrowali też strażacy. Na szczególną uwagę
zasługiwały stanowiska policjantów z IPA (międzynarodowego stowarzyszenia
policji), gdzie dzieciaki przymierzały czapki funkcjonariuszy
z różnych państw, a także imponujący namiot Straży Miejskiej.
- Świetna impreza - nie krył zadowolenia Henryk Tusiński, komendant
wojewódzki policji - Pokazujemy obywatelom, że chcemy być z nimi,
że pracujemy i bawimy się razem.
Jedynym zgrzytem było zamieszanie związane z przelotem śmigłowca
warszawskiej policji: Bell ku radości dzieci przeleciał nisko
nad tłumem, włączając syrenę - niestety jednocześnie spowodował
pędem powietrza złożenie się kilku namiotów.
Wygrały dzieci
Głos Poznaniaka, 9 czerwca 2003
Festyn pod patronatem "Głosu Wielkopolskiego"
Dzisiaj komisja przeliczy ile dokładnie zebrano pieniędzy na Klinikę
Chirurgii Dziecięcej w Poznaniu. W sobotę na festynie charytatywnym
"Niebiescy dzieciom" bawił się tłum poznaniaków.
O godzinie 11 z placu Wolności na stadion Lecha wyruszyło w barwnej
kawalkadzie 100 rowerzystów, kilkudziesięciu motocyklistów oraz
policjanci, którzy biegli z pochodnią. Trasę wyznaczono
tak, by mali pacjenci ze szpitala przy ulicy Szpitalnej mogli
podziwiać ich z okien placówki. W samo południe rozpoczął się
w pobliżu stadionu przy ulicy Bułgarskiej festyn.
Do wieczora przechadzały się tam setki rodzin z dziećmi. Oglądano
wyposażenie policji i straży pożarnej, pokazy przewodników psów
służbowych, policji konnej. Atrakcją był też
wjazd drabiną strażacką na wysokość 40 metrów. Niektórzy korzystali
z okazji spotkania z osobami znanymi z mediów. Kiedy młodzież
szturmowała stoisko Lecha-Poznań, na którym piłkarze rozdawali
autografy, kilka pań fotografowało się z rzecznikiem Komendy Miejskiej
Policji w Poznaniu Andrzejem Borowiakiem.
Przez cały czas trwały licytacje (wystawiono na przykład czapkę
policjanta konnego, blokady drzwi, bochenki chleba z logo policji).
Dochód z nich oraz z z zakupów dokonanych na stoiskach trafił
na konto kliniki.
-W tym roku zbieramy na sprzęt
dla oddziału noworodkowego-mówił profesor Andrzej Jankowski, kierownik
Katedry i Kliniki Chirurgii Dziecięcej Akademii Medycznej.
20.000 złotych przekazał na ten cel ING Bank Śląski, 2.500 - PKO
BP. Nie zawiedli inni. ACM Mari Car dodatkowo ufundował 3 rowery
dla domów dziecka oraz radiomagnetofon dla dzieci z ośrodka w
Owińskach. Podczas festynu wręczano nagrody dzieciom, które wzięły
udział w konkursach.
-To była impreza powiązana z obchodami Dnia Dziecka i dlatego
wygrywały dzieci: pacjenci szpitala oraz te, które przyszły na
stadion - podsumowuje Piotr Malarski, zastępca komendanta poznańskiej
policji, jeden z organizatorów festynu.
Rower wśród nagród
Głos Poznaniaka, 5
czerwca 2003
Ten rower, który można oglądać
w sklepie Lotto przy ulicy Półwlejskiej, będzie jedną z nagród
dla uczestników festynu "Niebiescy Dzieciom" (w losowaniu wezmą
udział wszystkie dzieci, które zdecydują się uczestniczyć w choćby
jednym konkursie). Impreza - zorganizowana przez poznańską policję
i Lecha Poznań pod patronatem .Głosu' - odbędzie się w sobotę
między godziną 12 a 17 na stadionie przy ulicy Bułgarskiej. Dochód
z niej przeznaczony jest na rzecz Kliniki Chirurgii Dziecięcej.
PZU Życie już przyłączyło się do akcji: kupiło na licytacji rower
wysławiony przez PPH Bayer. 5000 złotych z transakcji trafiło
na konto szpitala. Osoby, które chcą pomóc dzieciakom ze szpitala
zapraszamy w sobotę na stadion Lecha, na miejsce można także dojechać
na rowerze (wyjazd o 11.15 z placu Wolności - rowerzystom towarzyszyć
będą motocykliści oraz policjanci biorący udział w "Biegu z pochodnią").
Lech Poznań
Piłka Nożna, 9 czerwca 2003
W sobotę wielu piłkarzy Lecha spędziło cały dzień na stadionie
przy ul. Bułgarskiej. W. godzinach południowych oglądali rekreacyjny
turniej, w którym w zespole gospodarzy prezentowali się miedzy
innymi Mirosław Okoński, Zbigniew Pleśnierowicz i trener Bohumił
Panik. Po południu kibicowali rezerwom w ich czwartoligowym
meczu, a wieczorem bawili się przy grillu.
|